Wykorzystywanie i tworzenie sytuacji sprzyjających wprowadzaniu dziecka w świat wartości uniwersalnych.

Według podstawy programowej wychowania przedszkolnego celem wychowania przedszkolnego jest wspomaganie i ukierunkowywanie rozwoju dziecka zgodnie z jego wrodzonym potencjałem i możliwościami rozwojowymi w relacjach ze środowiskiem społeczno - kulturowym i przyrodniczym.
Wynikające z powyższego celu zadania, dostosowane do potrzeb i możliwości rozwojowych dziecka, nauczyciel realizuje w ramach określonych obszarów edukacyjnych.
  Czwarty obszar zatytułowany „Budowanie systemu wartości” ma między innymi wprowadzić dziecko w świat wartości uniwersalnych.


Świat, w którym żyjemy, jest światem wartości. Można w nim wyróżnić wartości ekonomiczne, estetyczne, moralne, prawne, poznawcze i religijne. Jeśli niektóre z nich są przez człowieka preferowane i szczególnie wysoko cenione, tworzy się wówczas hierarchia wartości.
Wartością najogólniej zdefiniowaną jest wszystko to, co stanowi przedmiot potrzeb, postaw, dążeń i aspiracji człowieka. Może to więc być przedmiot materialny, osoba, instytucja, idea, rodzaj działania.

Do wartości uniwersalnych należą:

 Szacunek
 Uczciwość
 Odpowiedzialność
 Mądrość
 Odwaga
 Samodyscyplina
 Pokojowe nastawienie
 Przyjaźń, lojalność, miłość, wierność – osobom, ideałom, sobie
 Życzliwość
 Sprawiedliwość
 Optymizm
 Piękno

Wartości wynosimy przede wszystkim z domu, a przedszkole jest miejscem, które powinno wspierać rodziców przy ich wprowadzaniu. Należy nauczyć dzieci jak być przyzwoitym człowiekiem, jak budować dobre relacje z rówieśnikami i jak dokonywać właściwych wyborów.
Najdobitniej do dzieci przemawiają zachowania oraz postawy rodziców i nauczycieli, czyli ich system wartości. Społeczeństwo, którego część stanowią rodzice i nauczyciele wychowanków, żyje w świecie coraz częstszego naruszania norm moralnych. Zdrady, rozwody, korupcja, złodziejstwo, przemoc, folgowanie nałogom, itp. stają się częstym tematem w mediach i przedmiotem dyskusji w domach.
Dzieciom trudno się zorientować co jest dobre, a co złe skoro gubią się w tym sami dorośli. Słuszna zatem wydaje się teza, że tylko mocny, wewnętrzny system wartości moralnych jest w stanie skłonić człowieka do zachowań moralnych w każdych okolicznościach, bowiem wartości moralne stoją na straży życia i jego jakości.
Wielu rodziców zastanawia się, czy warto uczyć wartości moralnych, jeśli w efekcie dzieci mogą być gorzej przystosowane do coraz bardziej drapieżnego otoczenia. Czy może raczej należy je uczyć cwaniactwa, umiejętności przystosowania się, korzystania z okazji i braku skrupułów?
To uzasadnione obawy, bo rzeczywiście człowiek wrażliwy, który rozważa każdą swą decyzję i jej moralne konsekwencje, może w pewnych sytuacjach przegrać w konfrontacji z ludźmi postępującymi bezwzględnie i niemoralnie.


Omówienie wybranych wartości:

Szacunek – grzeczność i troska o dobro i uczucia drugiej osoby: dotrzymanie słowa.

Każdy człowiek pragnie szacunku i bezbłędnie wyczuwa, czy ktoś potraktował go z szacunkiem, czy nie. Mówią nam o tym nasze uczucia.
Szacunek jest wartością moralną i wskazówką, jak traktować siebie i innych, aby nie naruszyć swojej i cudzej godności.
Szacunek jest fundamentem wartości moralnych. Jeśli mamy szacunek do siebie i innych, nie kłamiemy, nie kradniemy, nie krzywdzimy innych, staramy się postępować mądrze i rozsądnie. Dbamy o prawdę, piękno, czyjąś własność i czas innych.
Jeśli chcemy dziecko nauczyć prawdziwego szacunku, powinniśmy od urodzenia traktować je z szacunkiem, grzecznie, z troską o jego dobro i uczucia, stopniowo wymagając od niego wzajemności.
Popełniamy błąd, jeśli wymuszamy na dziecku okazywania nam szacunku. Łamiąc tę wartość mówimy np.: „Proszę mi nie przerywać! Jak śmiesz mówić do mnie takim tonem!”
Dziecko wtedy wyraża swój protest lekceważeniem, złością – czasem słowami – „nie lubię cię!”
– Nie powinniśmy strofować dziecka przy innych i nigdy nie wyśmiewajmy publicznie niedojrzałych zachowań dziecka. Depcząc jego uczucia, wywołujemy w nim agresję, poczucie winy. Takie dziecko będzie wyśmiewało się z innych, a w przyszłości będzie mieć skłonności do znieważania i poniżania ludzi.
Istnieją pewne składowe szacunku:
A) Grzeczność
Grzeczność to punkt wyjścia dla szacunku, choć sama nie jest jej gwarantem. Można mieć przecież ogładę, a być łotrem.
Przez grzeczność rozumiemy dobre maniery, czyli dobre zachowanie w stosunku do sytuacji.
Szacunek wyrażany w grzecznych słowach
Rozmawiając z dzieckiem o grzeczności, trzeba mu ciągle przypominać zwroty takie jak – proszę, dziękuję, przepraszam – i zwracać uwagę na takie formy grzecznościowe jak:
• Czy byłaby pani tak uprzejma?
• Czy mógłbym liczyć na pani pomoc?
• Przepraszam, że przeszkadzam, ale...
• Najmocniej przepraszam za spóźnienie...
Ubiór może wyrażać szacunek do siebie i do innych
(niechlujny, nieodpowiedni do sytuacji np. inaczej ubieramy się na uroczystości, inaczej na plażę, do teatru, na koncert)
Szacunek wyrażany w gestach grzeczności
• Czy rozmawiamy z dziećmi i młodzieżą na temat ustępowania miejsca starszym?
• Czy uczymy od dzieciństwa prawidłowego zachowania się przy stole?
(że nie powinny pierwsze nakładać sobie na talerze, nie powinny mlaskać, siorbać, rozpychać się łokciami)
• Czy uczymy, jak ważne jest zasłanianie ust podczas ziewania, kaszlu, kichania i czy przypominamy im ciągle o tym w odpowiednich sytuacjach?
• Czy uczymy, aby zawsze pozostawiały po sobie porządek zarówno w domu, jak i w miejscach publicznych?
Te wszystkie zachowania są podstawą nie tylko kultury, ale szacunku dla siebie i innych.
Musimy jednak zdać sobie sprawę z faktu, że najlepszym z nauczycieli jest dobry przykład z domu. Jeśli dziecko nie nauczy się tego w dzieciństwie, w przyszłości będzie uciążliwe dla innych, a samo narażone na stresy i bojkot towarzyski.

B) Szacunek do czyjejś prywatności i godności
Z dziećmi należy rozmawiać na tematy związane z prywatnością i godnością człowieka, np.:
• Czy podoba im się zachowanie sąsiada, który swoją głośną zabawą, muzyką zaburza nam zdrowy sen?
• Ktoś hałasuje pod oknami, kiedy my chcemy odpocząć w ciszy?
• Czy grzecznym jest zadawanie krępujących pytań lub krytykowanie i komentowanie czyjegoś wyglądu?
• Czy grzecznym zachowaniem jest ostentacyjne zwracanie uwagi na człowieka, który jest niepełnosprawny, różni się wyglądem, językiem, kulturą?
Zwracajmy dzieciom uwagę, że tak jak w świecie roślin i zwierząt są różnice, tak i wśród ludzi są różne rasy, języki, kolory skóry i narody ze swą kulturą, i każdy z nich ma prawo do swojej godności.
Podczas zabaw z dziećmi uczmy poprzez przykłady, np.:
Rozmowa telefoniczna- pokaz elementów rozmowy:
-powitanie osoby
-przedstawienie się
-używanie słów proszę, dziękuję, przepraszam.


Optymizm – pozytywne nastawienie do życia:
humor – śmiech z kimś, nie z kogoś.

Skłonność do dostrzegania dodatnich stron życia, pozytywnego oceniania otaczającego nas świata i ludzi oraz przewidywania pomyślnego biegu wydarzeń nazywa się optymizmem.
Optymizm sprzyja poprawie komfortu życia. Przyczynia się także do dobrego samopoczucia i ułatwia wybór odpowiedniego sposobu postępowania w różnych sytuacjach. Przeciwieństwem optymizmu jest pesymizm, czyli sposób patrzenia na świat nastawiony na oczekiwanie niepowodzenia. Pesymizm to nawyk myślenia, którego konsekwencjami są: smutek, przygnębienie, brak aktywności w nauce, pracy, zabawie, poczucie beznadziei i bezsensu działań. Pesymizm to pewna teoria rzeczywistości, której dzieci najczęściej uczą się od rodziców. A przecież optymizmu można - i warto! - nauczyć!
Podstawą optymizmu u małych dzieci jest ich zaradność, czyli umiejętność działania w sposób dający pożądane rezultaty.
Aby małe dzieci mogły stać się zaradne, muszą uczestniczyć w jak największej ilości różnych zabaw i sytuacji. To pozwoli im na rozwinięcie skuteczności działania. Ważne jest dawanie dziecku wyboru. Dla kształtowania zaradności istotne znaczenie mają również zabawki, jakimi dziecko się bawi. Najlepsze są takie, których działanie zależy od zachowań dziecka: klocki, zabawki wydające dźwięki po naciśnięciu guzika, lalki do ubierania, modele do składania, kredki, farby.
Edukacja dzieci odbywa się głównie w domu. Dzieci odbierają wszystkie emocje napływające do nich z zewnątrz, od rodziców, rodzeństwa, bez względu na to, czy są skrywane, czy okazywane otwarcie. Od urodzenia słuchają, uczą się i naśladują styl mówienia rodziców. Od tego, jakie informacje będą do dziecka napływały, zależy to, jaka wizja własnej osoby zacznie się w dziecku kształtować, w jaki sposób będzie interpretowało wydarzenia oraz przyczyny sukcesu i porażki. W zależności od tego, jakie przekonanie o samym sobie ukształtują w dziecku rodzice, różnie będzie podchodziło do kolejnych doświadczeń: jazdy na rowerze, pisania, czytania. Może się ich bać albo wręcz przeciwnie, chcieć się z nimi zmierzyć. Rodzice powinni wpajać dzieciom, że nie zbudowanie wieży jest sukcesem, ale już samo budowanie jej.

Należy pamiętać też, aby podczas zwracania dziecku uwagi, mówić tylko o tym, że nie podoba nam się jego konkretne zachowanie, bez uogólnień, które krzywdzą dziecko i odbierają chęć do kolejnych prób.
Kiedy np. synek robi bałagan podczas zabawy, nie mów: "Jesteś taki niezdarny! Zawsze strasznie nabałaganisz", tylko: "Widzę, że dobrze się bawiłeś, ale teraz proszę, abyś poukładał samochodziki na półkach".
Komentarze, które odnoszą się do konkretnego zachowania dziecka, nie podważają jego wiary w siebie.
Co jeszcze możemy zrobić, by wychować optymistę? Warto nauczyć dziecka dostrzegania drobnych, codziennych przyjemności, czerpania radości z małych rzeczy.
Jak to osiągnąć? - Najpierw trzeba nauczyć dziecko je dostrzegać.
Odbierając synka czy córeczkę z przedszkola, pytajmy nie o to, co było na obiad, ale co miłego zdarzyło się w ciągu dnia.
Można nawet zachęcić dziecko, by wymieniło przynajmniej trzy takie zdarzenia. Ważne, by dziecko uczyło się dostrzegać i zapamiętywać chwile, które sprawiły mu przyjemność: np. zabawę z Tomkiem, zjeżdżanie na zjeżdżalni, czy radość Marysi, gdy dostała kasztana od twojego malca. Dzięki takiej rozmowie, dziecko przeżywa miłe chwile dwa razy: wtedy, kiedy się rzeczywiście się działy i kiedy o nich opowiada.
Dla rodzica jest to natomiast świetna okazja, by dodatkowo budować w smyku dobrą samoocenę. Można powiedzieć np. "Tomek pewnie bardzo cię lubi i Marysia też. Cieszę się, że umiesz tak fajnie się bawić z innymi dziećmi".
Optymizm wcale nie polega na upatrywaniu w każdym zjawisku pozytywnych stron i oczekiwaniu zawsze pozytywnych rozwiązań. Podstawą optymizmu jest sposób, w jaki interpretujemy przyczyny zdarzeń, czyli tzw. styl wyjaśniania rzeczywistości. Styl wyjaśniania kształtuje się w dzieciństwie i bez celowej ingerencji dokonywanej przez osoby wychowujące dziecko nie ulega zmianie. Styl wyjaśniania może być optymistyczny bądź pesymistyczny.

Optymistyczne dzieci:

 Są pełne inicjatywy, odważne i samodzielne
 Chętnie się uczą, maja szerokie zainteresowania i wiele talentów
 Są kreatywne i pełne fantazji
 Odróżniają dobro od zła, maja wiele empatii, są współczujące i bardzo przyjaźnie nastawione do koleżanek i kolegów
 Dzięki odpowiednim pochwałom i sposobom wyjaśnienia porażek i sukcesów mają zrównoważony obraz siebie samych, poczucie pewności i wiary w swoje możliwości
 Wolą współpracę niż rywalizację


 

Logowanie